Skocz do zawartości
LM.plWiadomościWiceprezydent recenzuje media. Diagnoza: nie jest dobrze

Wiceprezydent recenzuje media. Diagnoza: nie jest dobrze

Dodano: , Żródło: LM.pl
Wiceprezydent recenzuje media. Diagnoza: nie jest dobrze
Felieton

Kiedyś to były media! – wzdycha z nostalgią wiceprezydent Witold Nowak. Bo te dzisiejsze generalnie są do niczego. Nie to co pan wiceprezydent, który od rzeczywistości woli trumpowskie „fakty alternatywne”.

W ostatnim czasie wiceprezydent Witold Nowak wziął się za recenzowanie mediów. I bardzo dobrze, bo skoro czwarta władza może kontrolować tę władzę właściwą, to czemu władza właściwa nie mogłaby kontrolować czwartej. Szczególnie, że pan wiceprezydent to były dziennikarz, więc sporo od bardziej doświadczonego kolegi można się nauczyć. Wpisuje się zresztą Witold Nowak tym działaniem w pewien trend polityków wcielających się w dziennikarzy. Konińskie Media Obywatelskie zakładać bowiem mają działacze konińskiego PiS-u. Ale to taka dygresja.

W ostatni weekend wiceprezydent podlinkował na swoim Facebooku tekst ogólnopolskiego medium o gangsterze w otoczeniu Roberta Popkowskiego. Z dopiskiem, że „lokalnie o tym cisza”. – Nie pytajcie dlaczego – mrugnął porozumiewawczo do swoich odbiorców. Jako doświadczony dziennikarz Witold Nowak informację takową, udostępnioną wcześniej przez portal Zbigniewa Stonogi, podałby jak najszybciej bez sprawdzenia niczego. A my, głupcy, jednak mniej doświadczeni, wzięliśmy się za weryfikowanie, pisanie emaili do prokuratury i takie tam ceregiele. I informację podaliśmy dopiero w poniedziałek. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jak następnym razem Zbychu Stonoga wrzuci coś o Witoldzie Nowaku, to już weryfikować nie będziemy, od razu udostępnimy również w naszym portalu.

Tydzień wcześniej też się mediom lokalnym oberwało. Był pan wiceprezydent na zacnej imprezie, jaką są Zimowe Regaty Barbórkowe i narzekał na Fb: nie było żadnego dziennikarza! Co prawda był nasz kolega redakcyjny Dariusz Walory. Nawet relację ze zdjęciami opublikował. Ale wiadomo – w Koninie dziennikarzy sportowych zatrzęsienie. Tyle nazwisk, tyle twarzy. Tak lekko licząc ze cztery. Mógł pan wiceprezydent przeoczyć.

Z tymi dziennikarzami sportowymi to w ogóle Witold Nowak nie ma łatwo. Wiosną na przykład dostał od jednego, podpisanego powyżej, pytania na temat stadionu, na które nie odpowiedział przez miesiąc. Po czym przyszedł do programu Nasze Sprawy i powiedział, że odpowiedział. Ale tak jak już pisałem – tylu dziennikarzy sportowych, tyle maili i pytań, można się pogubić.

Wspomniałem kilka razy, że Witold Nowak był dziennikarzem, zanim został politykiem. Z tą zmianą ścieżki zawodowej przez pana wiceprezydenta to w sumie logiczna sprawa. Jednak w polityce prawda i fakty nie są tak ważne jak w mediach.

Czytaj więcej na temat:Witold Nowak, media, wiceprezydent
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole