Skocz do zawartości
LM.plWiadomościNie zbieraj grzybów, jeśli się nie znasz! Muchomor zabija po kilku gryzach

Nie zbieraj grzybów, jeśli się nie znasz! Muchomor zabija po kilku gryzach

Dodano:
Nie zbieraj grzybów, jeśli się nie znasz! Muchomor zabija po kilku gryzach
ostrzeżenie

Nie zbieraj grzybów, jeśli się na nich nie znasz! Muchomor zabija już po kilku gryzach. Wystarczy zjeść zaledwie 50 gramów muchomora sromotnikowego, aby stracić zdrowie, a nawet życie. Chorzy umierają wiele godzin i to w straszliwych męczarniach.

 Dlatego wybierając się do lasu należy zachować szczególną ostrożność. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do konkretnego grzyba po prostu go nie zbieramy – radzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

 W tym roku nie trzeba było czekać na wysyp grzybów. W lasach pojawili się zapaleni zbieracze. Wprawdzie do koszyków najczęściej lądują pospolite podgrzybki i prawdziwki, amatorów znajdują też mniej znane odmiany. I to bywa czasami zgubne. Mało wprawieni grzybiarze mylą gatunki jadalne z trującymi.

 - Żeby zbierać grzyby, trzeba mieć doświadczenie i się na nich znać. Jednak nawet wytrawny zbieracz czasem ma problemy. Cechy identyfikujące konkretny grzyb zmieniają się w zależności od warunków pogodowych. Jeśli jest mokro, pada deszcz, zimno, to może nawet zmienić barwę. Tu wiedza jest bezwzględnie konieczna – podkreśla Bożena Janicka.

 W powszechnie panującej opinii lepiej nie zbierać grzybów tzw. „blaszkowych”, które mają np. śmiertelnie trujące muchomory: sromotnikowy, jadowity i wiosenny. Te trzy gatunki, ze względu na związki toksyczne, są dla człowieka niebezpieczne. W przypadku muchomora sromotnikowego już niewielka porcja może być śmiertelna. Bardzo łatwo pomylić go z gąską zielonką, gołąbkami i młodym owocnikiem pieczarki.

 W ogóle lepiej wystrzegać się zbierania młodych owocników. Grzyb, który dopiero wyrasta nie jest jeszcze dobrze wykształcony i łatwo można pomylić jadalnego z trującym – podkreślają lekarze PPOZ odradzając jednocześnie zakupów z „ręki do ręki”, głównie od przydrożnych zbieraczy. – Grzyby świeże, zbierane w warunkach naturalnych, mogą być wprowadzane do obrotu tylko i wyłącznie w sklepach i na targowiskach. I muszą posiadać certyfikaty wystawione przez klasyfikatorów – dodaje Bożena Janicka.

Oprócz grzybów śmiertelnie trujących, są też i takie, które wywołują niestrawności o lekkim przebiegu. Pojawiają się bardzo szybko, bo już od pół godziny do pięciu godzin od zjedzenia. Im dłuższy okres inkubacji, tym zatrucie cięższe. Objawy mogą się pojawić nawet po trzech dniach. 

Grzyby należy wrzucać do koszyków, a nie worków foliowych. W takich warunkach szybko dochodzi do zapleśnienia i zepsucia. Idąc na grzybobranie, warto zaopatrzyć się w atlas lub poradnik. 

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole