Skocz do zawartości
LM.plWiadomościNie chcą być izolowani od życia, ale znaleźć w nim coś dla siebie

Nie chcą być izolowani od życia, ale znaleźć w nim coś dla siebie

Dodano:
Nie chcą być izolowani od życia, ale znaleźć w nim coś dla siebie
Jak w domu

Osoby z niepełnosprawnością intelektualną są wśród nas i potrzebują wsparcia. W mieszkaniu treningowym uczą się żyć po swojemu. Wkrótce ta forma może się skończyć. Jaka przyszłość przed nimi?

Mieszkanie treningowe Fundacji Otwarcie funkcjonuje w Koninie od dwóch lat, jako projekt współfinansowany z unijnych funduszy. W jednym z bloków przystosowano do tego dwa lokale, w których dorośli z niepełnosprawnością intelektualną uczą się żyć na własnych warunkach. Pomagają w tym terapeuci. Każdy ma swój pokój, są dwie łazienki, dwa balkony, kuchnia, aneks. Centralnym miejscem jest duży stół. Całość gustownie i praktycznie urządzona. Blok z windą dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Trafiają tam uczestnicy od 18 roku życia z kilku okolicznych powiatów.

- To jest normalne życie, jak w domu – tłumaczy koordynatorka mieszkania. – Uczą się większej samodzielności. Planują wydatki, idą do sklepu, robią zakupy. Decydują o tym, co będzie na śniadanie, kolację, gdzie wyjść po południu. Prowadzimy kalendarz i wspólnie wymyślamy atrakcje. Oprócz tego jest szereg treningów. Wszystko po to, aby umożliwić samodzielne funkcjonowanie.

W lokalu jednocześnie mieszka czterech uczestników. Mają zagwarantowany pobyt na jeden, dwa, góra trzy miesiące. Projekt jest przewidziany dla 60 osób. W konińskim mieszkaniu, mimo pandemii, było już ponad pięćdziesiąt. Wielu nadal odwiedza miejsce, w którym uczyli się żyć na własny rachunek.  

Każdy ma bowiem indywidualny program rozwoju. Jest w nim między innymi trening finansowy, a więc planowanie wydatków związanych także z mieszkaniem. To również gotowanie i nauka zdrowego odżywiania. Wspólne wyjścia do kina, galerii, czy na spacer. Nauka rozwiązywania konfliktów i problemów osobistych, komunikacji, nawiązywania relacji, współpracy, także z otoczeniem, sąsiadami, społecznością lokalną. To pomoc w załatwianiu urzędowych spraw. Poza tym usługi asystenckie i wsparcie dla opiekunów. Warsztaty z różnymi specjalistami, od seksuologa, psychologa po prawnika. Wyliczać by można długo. Opieka w mieszkaniu jest całodobowa. Aktualni uczestnicy mówią, że im się tam bardzo podoba. Lubią wspólne wyjścia i rekreację. Jeżdżą komunikacją miejską. Niektórzy z nich pracują, więc uczą się pełnej samodzielności, a ich rodziny chwalą to i są dumni.

- Często to dla nich jedyny czas, w którym dorosłe dzieci są poza domem i pod opieką - mówią trenerki. - To wsparcie dla rodzin, o których się nie myśli systemowo. Rodzice niejednokrotnie poświęcają swoim niepełnosprawnym dzieciom cały swój czas. W tym przypadku naukę samodzielności przejmuje ktoś inny. To odciążenie dla zmęczonych opiekunów.  

Konińskie mieszkanie treningowe funkcjonuje od września 2020. W przyszłym roku projekt się jednak kończy. Co dalej? Nie wiadomo. Koordynatorzy widzą potrzebę takiej formy rehabilitacji. A osoby z niepełnosprawnością intelektualną liczą na wsparcie. Nie chcą trafiać na stałe do ośrodków. Nie chcą być izolowani od życia, ale znaleźć w nim cząstkę dla siebie.

- Po pobycie w takim miejscu potrafią o wiele więcej, a rodzice odkrywają możliwości swoich dużych dzieci – mówią koordynatorki, które martwią się o przyszłość. Wierzą, że nauka samodzielności nie pójdzie na marne. I wiedzą, że potrzebujących takiego wsparcia jest jeszcze wielu. 

 

 

Nie chcą być izolowani od życia, ale znaleźć w nim coś dla siebie
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole